Na blogu PatologieGastroKielc zazwyczaj skupiamy się na wpadkach lokali, które już działają od jakiegoś czasu. Dzisiaj będzie nieco inaczej, ponieważ Yami Yami Sushi w Kielcach dopiero co powstało (otwarcie czwartek 20-10-2016).

Lokal znajduje się na ulicy Sienkiewicza 9 i serwuje (jak nazwa wskazuje) sushi. I wszystko było by ok, gdyby nie fakt, że przed oficjalnym otwarciem, jeszcze raz przypomnę, 20-10-2016, strona na Facebook`u posiadała niemal 900 fanów oraz 3 pochlebne opinię. Dla przykładu, pizzeria Azzurro potrzebowała ok 6 miesięcy na pozyskanie 1000 fanów Często zdarza się, że o wyborze lokalu decyduje ilość polubień („ten lokal musi być popularny” ) oraz oczywiście recenzje dlatego manipulacja tymi elementami bywa łakomym kąskiem dla właścicieli lokali, których znaczna część działań marketingowych opiera się na tym kanale. Czy tak było w przypadku restauracji Yami Yami Sushi? Tego nie wiemy, jednak na podstawie faktów, można tak się domyślać.

Osoby, które działają w social mediach doskonale wiedzą, jak działa algorytm edge Facebooka, każdy wpis oceniany jest przez pryzmat popularności, ilości otwarć, powiększeń zdjęć, interakcji użytkownika. W przypadku kont, które posiadają sztucznych fanów (czy kupowanych czy wyproszonych przez spamowanie grup itp), zasięg organiczny będzie bardzo ograniczony poprzez brak w/w elementów. Mimo wszystko trzymamy kciuki za Yami Yami Sushi, mamy nadzieję, że opinie o tym lokalu będą pozytywne.

opinie-yami-yami-sushi