Punkt G nie ma szczęścia. Nie dość, że niemal cały marketing w social mediach opiera się na spamowaniu grup, to jeszcze wpadka z szyldem Ale to nie wszystko, okazuje się, że kręcąc całkiem fajne zmontowane filmiki z powstawania dań, ktoś… zapomniał zapłacić za muzykę, dzięki czemu przez cały czas trwania utworu słyszymy znak wodny Audio Jungle. Ups…

 

Edit listopad 2017: no i marka zeszła ze świata gastronomii kieleckiej.