Na warsztat bierzemy Pizzerie Lawenda w Kielcach.
Sympatyczna knajpka mieści się przy ulicy Sienkiewicza i oprócz pizzy serwuje także inne dania jak makarony czy burito. Podają niezłą pikantną pizzę serwowaną z piwem aby zupełnie nie umrzeć poprzez poparzone kubki smakowe. Dlaczego więc Lawenda znalazła się w naszym niechlubnym zestawieniu?

Pizzeria notorycznie kopiuje zdjęcia i opisy ze stron innych, podobnych lokali. Czasami są to materiały z banków zdjęć, jednak nie zmienia to faktu, że naszym zdaniem, ktoś to tworzy wpisy to w najlepszym wypadku totalny leń.

Nie jesteśmy w stanie stwierdzić kto pierwszy zajumał fotkę czy opis ale godziny publikacji jasno wskazują, że nasza sympatyczna Pizzeria Lawenda ma za uszami. I jakby tego było mało, notorycznie kasują nieprzychylne komentarze na profilu na Facebooku. Droga Lawendo, wstyd, taki poziom marketingu nie przystoi poważnej firmie. Radzimy oddelegować innego pracownika do obsługi firmowych profili bo prędzej czy później, znajdzie się właściciel fotografii, który może upomnieć się o swoje prawa.

Edit listopad 2017: no i marka zeszła ze świata gastronomii kieleckiej.